|
Z dwojga złego...
Zastanawiasz się czy opalać się na słońcu, czy może pójść do solarium, nie jeść nic, czy zjeść pączka na śniadanie? Zdajesz sobie sprawę, że i jedno i drugie jest złe, ale które gorsze? Być wysportowanym pączuszkiem, czy leniwym chudzielcem? O wiele gorsze jest leżenie na kanapie i brak ruchu. Osoby, które dużo ważą, mają odpowiednią zawartość tłuszczu w organiźmie, a ich budowa wynika z tego, iż mają mocne kości, a kobiety, które nie ćwiczą i mają odpowiednią masę ciała, mają zbyt dużą ilość tkanki tłuszczowej. W takim przypadku mięśnie, które nie pracują zanikają, a ich miejsce zatępuje tkanka tłuszczowa. Takie osoby w przyszłości mogą mieć problemy z sercem i układem krążenia. Czyli pamiętaj-SPORT TO ZDROWIE NIEZALEŻNIE OD TEGO ILE WAŻYSZ! Kilka papierosów czy dwe godziny w zadymionym barze? Palenie jest gorsze, ale tylko trochę. Spędzenie dwóch godziun w zadymionym barze szkodzi tak samo twoim naczyniom krwionośnym i sercu jak wypalenie kilku papierosów. Wciąż jednak palenie stanowi większe zagrożenie niż wdychanie dymu 'z drugiej ręki'. Dlaczego? Nawet okazjonalne palenie papierosów zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc o 2 tysiące %, zaś częste bierne palenie 'tylko' o 20%. I nie zapominajmy, że samo wdychanie dymu nie uzależnia tak jak palenie papierosów. Opalać się na słońcu, czy w solarium? Gorsze jest oczywiście solarium. Funkcjonuje pogląd, że solaria są zdrowe, bo emitowane przez nie promieniowanie UVA nie są szkodliwe. Okazuje się jednak, że i one mogą powodować zmiany nowotworowe, a na pewno zmarszczki. Badania wykazały, że lampy zamontowane w łóżkach i kabinach opalających emitują do 10 razy więcej promieni UVA powodujących zmarszczki i raka skóry niż słońce. Szkodliwość 20 minut opalania na łóżku jest więc porównywalna do godziny spędzonej na słońcu. Intensywność opalania w solarium można porównać do opalania twarzy podczas jazdy na nartach. Warto jednak pamiętać, że opalanie na słońcu nie jest zbyt zdrowe, zwłaszcza, jeżeli nie używamy kremów z filtrami. Odżywiać się nieregularnie czy często jeść w fast foodach i łykać witaminy? Dieta: fast food+ witaminy w tabletkach jest gorsza. Multiwitaminy to dobre zabezpieczenie organizmu i dodatkowe substancje odżywcze, ale nie zwalnia nas to z pozbycia się złych nawyków żywieniowych. Pigułka nie zastąpi nam tego, co naturalne, a fast foody zawierają dużą ilość tłuszczu, który wpływa na rozwój miażdźycy. Poza tym warzywa i owoce bogate są w błonnik, który reguluje pracę przewodu pokarmowego i wpływa korzystnie na działanie cholesterolu, ma także działanie przeciw nowotworowe. Potrzebne organizmowi antyoksydanty zawarte w pigułce można bardzo łatwo przedawkować, te zawarte w jedzeniu, organizm przyjmie tylko w takiej ilości, jaka jest mu potrzebna, resztę po prostu usunie. Osoba, która w ogóle nie je fast foodów, która nie odżywia się regularnie, prędzej czy później i tak zje porcję świeżych warzyw, czy owoców, które zawierają wiele składników mineralnych i naturalne witaminy. Zjeść na śniadanie pączka lub słodką bułkę czy lepiej nic? Z dwojga złego gorsze jest opuszczabnie pierwszego posiłku. Dlaczego? Pączek nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale lepiej nei chodzić pół dnia z pustym żołądkiem. Podczas porannego posiłku pracę rozpoczyna układ pokarmowy- organizm potrzebuje energii. Pączek zawiera węglowodany i dużo tłuszczu, jeśli ma być słodko, lepiej go zastąpić np. kanapką z dżemem. |
|
