|
Jesienno-zimowa susza…
Na dworze wieje, słońce nisko nad horyzontem nie daje wiele ciepła, a słupek rtęci na termometrze za oknem kurczy się jak wełniane rękawiczki wyprane w zbyt gorącej wodzie. Jest coraz zimniej. Dlatego w domach dogrzewamy się kaloryferami, piecykami, grzejnikami, a w samochodach rozkręcamy ciepły nawiew. Nasze oczy wołają ratunku. Suche i gorące powietrze podrażnia nasze śluzówki. Czy nie macie wrażenia jakby pod powiekami ktoś drapał was grabiami? Łez zaczyna brakować, kiedy zbyt rzadko mrugamy, na przykład podczas pracy przed ekranem monitora, długiego oglądania telewizji czy czytania. Dolegliwości nasilają się, kiedy w sezonie jesienno-zimowym dogrzewamy się na wszelkie możliwe sposoby.
Jak zatem w chłodne dni pogodzić potrzebę komfortu termicznego, z utrzymaniem oczu w dobrej kondycji? Przede wszystkim warto zadbać o właściwe nawilżenie pomieszczeń, w których przebywamy. Te działania jednak nie wystarczą, jeśli nie wspomożemy naszych przesuszonych oczu odpowiednimi preparatami.
Wybierając krople, warto zwrócić uwagę, by preparat nie zawierał konserwantów, co jest szczególnie istotne dla alergików, osób o szczególnie wrażliwych oczach i noszących soczewki kontaktowe. Aby dodatkowo wspomóc przesuszone oczy, w trakcie pracy przed komputerem należy pamiętać o robieniu kilkuminutowych przerw, podczas których wzrok najlepiej skierować za okno lub w odległy kąt pokoju i pomrugać powiekami przez chwilę. Oczy należy chronić również przed dymem tytoniowym i innymi czynnikami drażniącymi. Te kilka prostych zabiegów i odpowiednie nawilżenie pomogą naszym oczom zdrowo przetrwać zimę. |
|

