|
Czego potrzebuje twoje dziecko
Na to pytanie prawie każdy rodzic odpowie: miłości. Jesteśmy pewni, że głównie jej potrzebuje nasz maluch, żeby dobrze się rozwijać. Problem polega na tym, że rozumiemy ją po swojemu. I kochając bez pamięci, chronimy przed konsekwencjami dziecięcych błędów, przeceniamy, ulegamy albo wymagamy za wiele.
Przygotuję cię do życia. “Dziecko musi wiedzieć, gdzie jest jego miejsce-znać zasady i normy, bo inaczej nie da sobie rady w życiu”- twierdzą ci którzy kochając, chcą, aby dziecko przeżyło jak najmniej rozczarowań i popełniło jak najmniej błędów. Uczą więc dyscypliny, porządku i kontrolują na każdym kroku. Rzadziej chwalą, częściej krytykują. Taki rodzic chce być autorytetem, a autorytet nigdy się nie myli- nie przyznaje się więc do błędów i wątpliwości. Nie przeprasza, za to rozlicza z pomyłek swojego wychowanka (żeby więcej tego nie robił). Chce nauczyć życia i często ze zdziwieniem zauważa, że jego dziecko zostawione samo (gdy rodzic nie kontroluje) nie radzi sobie: jest lękliwe, nieśmiałe i nieufne. A często kontrolowane oceniane i krytykowane, wcale nie jest pewne, że go kochamy. Jeśli chcesz żeby dziecko nauczyło się dyscypliny (jest ona w życiu bardzo potrzebna), a jednocześnie miało poczucie, że jest kochane, a nie tresowane:
Spełnię wszystkie twoje życzenia. “Dam mu to wszystko czego ja nie miałam. Dzieciństwo powinno być bez trosk i kłopotów”-twierdzą zakochani bez pamięci rodzice. Starają się spełniać wszystkie zachcianki swego dziecka, zastępować gdy ma z czymś trudności, nie wymagać zbyt wiele. Niekonsekwentnie reagują na przewinienia, żal im ukarać swoje ukochane maleństwo, są bezradni, gdy pociecha jest nieposłuszna. Dziecko na pewno czuje ich miłość, czasem nawet w nadmiarze. Kochane wspierane powinno się świetnie rozwijać, a często ma kłopoty wśród rówieśników (jest uległe, albo agresywne, bo nie potrafi poradzić sobie z zasadami), nie radzi sobie z trudnościami (bo rodzice chronili je przed problemami). Jeśli kochasz swoje dziecko ponad wszystko i chcesz, żeby miało poczucie własnej wartości oraz potrafiło działać w grupie: -zastanów się, czy rzeczywiście niczego nie oczekujesz od swojego dziecka, zapewne kilka życzeń znajdziesz-powiedz o tym swojemu synowi lub córce (mów o konkretach, unikaj formy: “żebyś kochał mamusię”, “żebyś był grzeczny”); -wyznacz jasne granice i zasady, których należy przestrzegać (np. “poczekaj z prośbami, aż mama skończy rozmowę przez telefon”)-narysuj je ze swoim dzieckiem i powieś w pokoju w widocznym miejscu (jak znaki drogowe); -nie dawaj mu wszystkiego, o co poprosi. Niektóre prośby (np. “kup mi coś”) to tylko badanie na ile może sobie pozwolić, a nie prawdziwa potrzeba; -nie bój sie być stanowcza i zdecydowana, okazywać niezadowolenie- to daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, bo poznaje granice, w których może się poruszać; -nie odbieraj mu samodzielności i nie traktuj jak młodszego, niż jest (nie karm trzylatka, bo inaczej nie zje, nie zawiązuj butów sześciolatkowi), bo żeby udowodnić, że jest duży może postępować bezmyślnie; -nie chroń przed konsekwencjami jego zachowań (jeśli zabrało zabawkę innemu dziecku, nie oddawaj jej za nie, pójdź z nim żeby samo oddało i przeprosiło); -nie przeceniaj osiągnięć dziecka. Nie chwal tylko dlatego, że coś zrobiło, ale też za to, że włożyło w coś wysiłek-przeceniane i tylko chwalone dziecko nie tylko buduje fałszywy obraz siebie, ale też często kłamie, gdy cos mu się nie uda, by nie zawieść bezwarunkowo zachwyconego nim rodzica. |
|
