24polska.pl luckystrikes.pl www.abclinux.pl www.numizmatyka.com.pl ANFA.PL linki
Login: Hasło: Odzyskaj hasło Zarejestruj się
wiadomości
kuchnia
ogłoszenia
podróże
teksty
Henna po chemii, czyli jak znów poczuć się pięknie i kobieco

Wypadanie włosów jest dosyć częstym działaniem niepożądanym po chemioterapii. Dla kobiet jest to dodatkowa trauma, bo zazwyczaj muszą się pożegnać z utratą jednego ze swoich atutów, jakim są włosy. Sposobem, aby sobie z tą utratą poradzić, jest zazwyczaj kupno peruki, która dobrze dobrana przez specjalistę pozwala poczuć się znowu kobieco - ale to nie jedyny sposób. Od niedawna wśród kobiet zapanowała moda na tatuaż z henny, który pięknie ozdabia głowę. Program „Jestem przy Tobie” wspiera kobiety zmagające się z nowotworami narządów rodnych i ich bliskich. Zapytaliśmy Agatę Wójt, która zajmuje się robieniem tatuaży z henny, jak taki tatuaż przygotować oraz czy jest popularny wśród kobiet.

„Jestem przy Tobie”: Pani Agato, Czy tatuaże z henny są w Polsce popularne, co to jest ta henna, jaka jest jej historia?
Agata Wójt: Henna jest to naturalny barwnik tzw. lawson produkowany z rośliny o nazwie Lawsonia Inermis. Lawsonia rośnie w suchym i gorącym klimacie Azji i Afryki. W krajach, których rośnie lawsonia, znana jest tradycja malowania henną. Sztuka malowania henną, tzw. mehendi to tradycyjny rytuał przedślubny. Panna Młoda na dzień poprzedzający zamążpójście jest bogato zdobiona henną. Malowane są dwustronnie jej ręce od ramion po same palce oraz nogi od stóp, nawet po kolana. Misterne wzory pokrywające ciało kobiety mają przynieść szczęście oraz miłość młodej parze. Wierzy się również, że henna ma właściwości ochronne. Młoda żona dba by hennowe wzory utrzymały się na ciele jak najdłużej i by barwa była jak najintensywniejsza. Wróży to szczęściu na nowej drodze życia.

W tradycyjnych wioskach indyjskich ciężarna kobieta również malowana jest henną. Rytuał odbywa się na podobieństwo przedślubnego. Mehendi malowane jest na szczęście noworodka i matki. W dzisiejszych czasach mehendi zdobią się hinduski na ślub oraz od święta.

JpT: Od kiedy zajmuje się Pani tatuażami z henny?
AW: Mehendi zajmuję się od około dwóch lat. Jestem indologiem, wiele podróżowałam po Indiach i stąd moje zainteresowanie mehendi, które podpatrzyłam na indyjskich ulicach.

JpT: Jakie części ciała najczęściej tatuują sobie Panie?
AW: Dłonie, stopy oraz plecy. Henna najlepiej barwi naskórek, a co za tym idzie, najmocniej barwi skórę dłoni i stóp. Tam ma najintensywniejszy kolor ciemnobrązowy.

JpT: Dlaczego zdecydowała się Pani zrobić tatuaż z henny na głowie?
AW: Pomysł malowania tzw. koron dotarł do mnie już około roku temu (http://www.hennaheals.ca/). Od tego czasu pogłębiałam swoje umiejętności i stopniowo zauważałam terapeutyczną funkcję zdobienia ciała henną.

Osoba malowana niejako zmuszona jest to zatrzymania się, do uspokojenia się. Podczas zdobienia ciała osoba malowana nie może się ruszać. Trzeba też poczekać ok. 30 minut aż henna wyschnie. Panna Młoda malowana jest przed ślubem przez ok. 6 godzin. Zmusza to ją do odpoczynku, wyciszenia i zrelaksowania się. Zauważywszy tę stronę malowania henną, spodobał mi się pomysł malowania ciężarnych kobiet oraz osób, które utraciły włosy w wyniku chemioterapii. Hennowe wzory, które nie niosą za sobą żadnego ukrytego znaczenia ani też nie są symbolami religijnymi zdobią ciało i pozwalają poczuć się pięknie, oryginalnie i wyjątkowo osobie malowanej. Henna na głowie pomaga poczuć się kobieco i przełamuje pewne blokady związane z noszeniem peruki czy chustki na głowie. Cieszę się, że mogę pomóc i sprawić odrobinę przyjemności tym osobom. Nie ukrywam, że sprawia mi to radość i satysfakcję, gdy widzę uśmiech na twarzy pomalowanej osoby.

JpT: Co sądzi Pani o pomyśle robienia tatuaży na głowie wśród osób chorych na nowotwory, które w trakcie chemioterapii straciły włosy? Czy myśli Pani, że chodzi jedynie o efekt wizualny, estetyczny?
AW: Uważam że jest to coś więcej niż tylko efekt wizualny, który oczywiście też bardzo się liczy. Wiem, że niektórzy uważają, że osoby które straciły włosy powinny zakrywać głowę, bo …. bo tak. Dzięki hennie mogą odkryć głowę i pokazać piękne zdobienie. Nie muszą zakrywać się peruką czy chustą. Mogą eksponować malunek henną. Myślę, że takie zdobienie może wiele znaczyć dla tych osób. Może przynieść wiele radości, siły i wiary we własne piękno…nawet bez włosów.

JpT: Ile się trzyma taki tatuaż z henny?
AW: To jest kwestia indywidualna. Średnio ok. 10 dni. U niektórych osób nawet do 2-3 tygodni.

JpT: Czy to zdrowe i bezpieczne, czego się używa do nakładania tatuażu? Może są jakieś mity związane z henną itp.
AW: Henna naturalna jest bezpieczna dla skóry. Jest to naturalny barwnik roślinny, który nie uczula, nie wywołuje poparzeń skóry. Wręcz przeciwnie, henna jest zdrowa dla skóry. Stosowana jest wyrobu wielu kosmetyków. Ma właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne i jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Henna nakładana na włosy odżywia je, chroni przed szkodliwym działaniem zewnętrznym i sprawia że są zdrowsze i mocniejsze. Oczywiście, jak ze wszystkim są mity związane z henną.  Ale dotyczą one henny czarnej, chemicznej do której dodawany jest czarny barwnik Parafenylenodiamina tzw. PPD, który jest silnym niebezpiecznym alergenem nadającym czarny kolor. Należy unikać czarnej henny. To już nie jest henna, tylko chemiczny barwnik. Naturalna henna jest brązowa, ciemnobrunatna i w pełni bezpieczna. Ja nakładam hennę tradycyjnym indyjskim sposobem, czyli z tzw. rożka. Sprowadzam hennę z Indii.

JpT: Gdzie Panie zainteresowane zrobieniem takiego tatuażu mogą się zgłaszać?
AW: Kontakt do mnie można znaleźć na stronie www.mehendi.pl. Zapraszam!

 


Jedną z Pań, które zdecydowały się na zrobienie takiej korony z henny jest p. Ewa, która
w trakcie chemii straciła włosy. Było to dla nas obu niesamowite i bardzo pozytywne doświadczenie.

JpT: Pani Ewo, dlaczego zdecydowała się Pani na coś takiego jak henna?
O możliwości zrobienia sobie takiej henny dowiedziałam się od mojej znajomej. Pomyślałam, czemu nie? Łysina jest ciężka do zaakceptowania, szczególnie kobiecie więc człowiek myśli, co z tym zrobić.  Dla mnie to większy problem, bo mam kłopot z perukami, źle się w nich czuję i trochę mi się już znudziły.

JpT: Jak zrobienie henny na głowie Panią zmieniło?
Zrobienie sobie henny na głowie poprawiło moje samopoczucie, zrobiłam coś innego – szalonego. Nie jest to jeszcze na tyle popularne, żeby widzieć kobiety z henną na głowie na ulicy. A ja się odważyłam!

JpT: A jak rodzina, znajomi zareagowali na Pani przemianę?
Rodzina podziwia moją odwagę, w końcu nie często się o czymś takim słyszy i widzi na ulicy. Znajomi także dobrze przyjęli moją metamorfozę, miałam bardzo dobre przyjęcie z obu stron.

JpT: Czyli zdecyduje się Pani na kolejną sesję?
Mimo, że henna zejdzie za 3 tygodnie już wiem, że zrobię ją znowu. Bardzo mi się podoba ta forma ozdabiania głowy. Jestem na tyle zdecydowania i zadowolona, że zdecyduję się zrobić większy wzór.

Dziękuję Paniom za rozmowę!
 







Copyright © 2006-2011 ANFA.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. | O nas - Reklama - Polityka COOKIES